Lycheey Lora



Nie którzy mogą mnie już "znać" z mojego pierwszego bloga Jestem. Latam. Marzenie.

Jestem kimś, kto kocha pisać. Tak wyrażam swoje uczucia, swoje myśli. Bardzo mi to pomaga. Przez to zaczynam rozumieć i dochodzić do różnych rzeczy.

Marzę. Dużo. Bardzo dużo.

Kocham. Kocham dużo. Chciałabym kochać każdego, ale... na razie mi się to nie udało.

Rysuję. Może to wiadome, jak powiem, iż chodzę do szkoły plastycznej. No tak, więc rysuję. Staram się rysować. Żeby moje rysunki miały w sobie dusze i charakter. Szukam siebie. Nadal.

Zmieniam się. Chociaż czasem nawet tego nie zauważam.

Smucę się. Nawet często. Jak czuję, że wszystko mnie przytłacza. Nie trwa to jednak wieczność. Nie mogę być długo smutna. Męczy mnie to. Więc znów patrzę na świat pozytywnie. Jak się tylko da. Próbuje widzieć piękno. Ono jest. Tylko my czasem jesteśmy ślepi.

Śmieje się. Lubie się śmiać. Lubię, a najbardziej z Verrsace.(theeternalexile.blogspot.com)

Podziwiam deszcz. Podziwiam ludzi. Chcę podziwiać siebie, ale... nie umiem. Nie do końca. Może tak miarowo. O!

Przyznaje, lubię jak ktoś mnie chwali. Jak ktoś powie mi coś miłego, motywującego. To jest dobre.

Piszę to, ponieważ poznałam człowieka którego podziwiam.

Jak znam jednak życie, pewnie drogi się rozejdą nasze. Pewnie zapomnę. Bo takie jest życie. Za parę lat będę sama się pytać, co w tym takiego było niesamowitego. Dlatego to piszę. Też trochę dla siebie.
Piszę to czego nie mogę powiedzieć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz